wtorek, 28 października 2014

Komandosi w kajakach!

Słyszeliście kiedykolwiek o komandosach w kajakach? Pewnie obiło wam się to i owo o uszy. Było wiele akcji w historii ludzkości, kiedy komandosi używali kajaków do tego, aby wykonać jakąś misję. Jest do tego wiele powodów. Raz, że kajaki są ciche i szybkie, dwa że są niewielkie, więc łatwo je schować i przetransportować, trzy że są proste w obsłudze. Tak więc każdy komandos może wsiąść do kajaku i dopłynąć nim za linie wroga i tak wykonać swoją tajną misję.

Podczas II wojny światowej miała miejsce pewna misja, w której udział wzięło wielu komandosów, ale przeżyło tylko niewielu. Na szczęście misja zakończyła się powodzeniem. Ciężko powiedzieć, czy zmieniła ona losy wojny, ale z całą pewnością pomogła w wygraniu jej przez aliantów. Domyślacie się, o jakiej misji mówię? Operacja Frankton – bo o tejże akcji komandosów w kajakach mówię – zakończyła się pełnym powodzeniem, choć była to niezwykle trudna, niemalże niewykonalna misja. Jednak udało się! Misja ta miała ważne cele strategiczne, dlatego bardzo dobrze, że udało się je spełnić. Gdyby nie to, być może żylibyśmy dzisiaj w Europie okupowanej przez hitlerowców. Choć nie ma co ukrywać, że znaczny wpływ na zwycięstwo w wojnie mieliśmy My – Polacy, nasze działania, nasza Armia Krajowa i nasze Narodowe Siły Zbrojne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz