To, jak dziś wygląda Polska, jest w znacznej mierze efektem naszej przeszłości. I nie chodzi mi tutaj tylko o takie rzeczy jak to, że przeszły przez nasz kraj różne kataklizmy, głównie mam tu na myśli wojny. Nie chodzi mi tylko o to, że leżymy w takiej czy innej części Europy. Chodzi też o to, że najzwyczajniej w świecie dużo zależy od nas samych i naszych działań, od tego, co robili nasi przodkowie. I nie chodzi mi tutaj o zamierzchłe czasy, co raczej o nieodległe czasy, głównie związane z czasami PRL-u, kiedy komuniści w Polsce prowadzili swoje destrukcyjne rządy. Najgorsza w tym wszystkim (tak mi się wydaje) była postępująca i narastająca siła władzy totalitarnej (czyli stalinizacja w Polsce, będąca odzwierciedleniem tego, co panowało w ZSRR). Nie można było źle mówić o władzy, czyli w żaden sposób jej krytykować. Panowała cenzura, która wycinała z mediów (gazet, telewizji i radio) wszelkie informacje, które nie były zgodne z ogólnie przyjętą doktryną. Ludzie dowiadywali się tylko o tym, o czym władza chciała poinformować. A i to często informacje te były zmienione, nieprawdziwe, niekompletne, zakłamane itd.
Wiecie co chcę przez to powiedzieć? Pragnę wam powiedzieć, że to jak uformowała nas władza w tamtych latach, tkwi w nas do dziś. Poza tym jest nadal wiele grup, które są powiązane z dawnymi środowiskami komunistycznymi i mają duży wpływ na współczesną politykę w naszym kraju. Warto o tym pamiętać i mieć to na uwadze, szczególnie w kontekście zbliżających się wyborów samorządowych (a później i parlamentarnych).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz